wtorek, 16 lipca 2013

Orient

        Zawsze myślałam, ze orient nie jest dla mnie, ze to w ogóle do mnie nie pasuje, w sumie w swojej szafie nie miałam nic w tym klimacie. Tak było do momentu, kiedy zobaczyłam kimonową bluzkę w Zarze. Ciesze się, ze ją kupiłam, kolorowy print sprawia, ze pasuje mi naprawde do wielu rzeczy. Czasami warto zaryzykować i kupić coś nie w swoim stylu. Spodnie to zdobycz z pobytu w Warszawie. We wspaniałym Vitkacu zawsze znajdę coś co wpadnie mi w oko.
        Wiem, że ostatnio często robię zdjęcia w otoczeniu roślin, obiecuje Wam przerwę od nich, sama też jej potrzebuję, chociaż nie wyobrażałam sobie razem z Agnieszką Olszańską innego miejsca na ta sesje, klimat musiał zostać zachowany. Mam nadzieję, ze przypadną Wam do gustu. Miłego oglądania ;) 


PS przy okazji chciałam Was zaprosić na mojego facebooka
 facebook.com/niczegoniezalowac


środa, 10 lipca 2013

BANG!

        Na swoim facebooku już jakiś czas temu podzieliłam się z Wami informacją, iż udało mi się dostać na staż do "Elle". W związku z tym trochę czasu  spędzę w Warszawie, dlatego pierwsza sesja musiała odbyć się przy Pałacu Kultury, który jest jednym z symboli tego miasta.
       Po raz kolejny pokazuje Wam sukienkę marki Bizuu, tym razem w zupełnie innym połączeniu. Wariacji na temat "Małych czarnych" była już cała masa, ja postawiłam na czerń i złoto, połączenie które lansowane było rok temu przez: Dolce&Gabbana, Moschino czy Balmain. Totalnie zakochana jestem w moich nowych sandałach od Giuzeppe Zanotti, są naprawdę bardzo wygodne, mimo iż na takie nie wyglądają. No to BANG ;)